Przeprowadzki-Blog.pl

Prawdziwe doświadczenia autora

Miej dzisiaj wspaniały dzień!

Pneumatyki

rowerJohn Boyd Dunlop był Szkotem, wykonujacym w irlandzkim mieście Belfaście praktykę weterynarza. Kochając bardzo swego syna, Johnny’ego, kupił mu jeden z rozpowszechniających się wówczas trzykołowych rowerów. Rower ten jednak miał obręcze z pełnego wulkanizowanego kauczuku, cienkie, mało sprężyste. Był rok 1887. Tata Dunlop siedział pewnego popołudnia w swym doskonale utrzymanym ogródku przed domem iż zadowoleniem patrzył jak dziesięcioletni synek Johnny pedałuje na rowerze. Jedno tylko go irytowało. Oto cienkie gumy kół wrzynały się w miękką na wierzchnie ścieżek, pozostawiając brzydkie koleiny.

Dalszy rozwój techniki i motoryzacji

Tata Dunlop za bardzo jednak kochał swego syna, aby zabronić mu jazdy po ogródku, ale równie za mocno kochał swój ogródek, aby pozwolić na takie szpecenie go koleinami. Frasuje się więc tata Dunlop i rozważa, że stosowane w rowerze cienkie obręcze z pełnej gumy nie są właściwym rozwiązaniem. Trzeba by koła obwieść szerszymi obręczami gumowymi, które stykałyby się z ziemią na większej powierzchni. Dunlop uderza dłonią w czoło. Jest! Toż to takie proste! Wystarczy założyć wąż gumowy na obręcz koła i do tego węża napompować powietrza.

A więc, do dzíeła!

Zerwie się doktor z ławki i pośpieszy do swego podręcznego warsztaciku, w którym z zamiłowaniem budował dotychczas zabawki dla syna. Sporządzi najpierw tarczę z drewna, stanowiącą przednie koło roweru. Jest ona na tyle szeroka, że można na jej obwodzie wydrążyć wgłębienie na gumowy wąż. Następnie zwinie gumowy materiał, używany na fartuchy lekarskie, w kształcie węża i sklei tak otrzymaną rurę gumowym klejem, służącym normalnie do łat na dętce piłki nożnej swego syna.